Korfu – wyspa kotów, gdzie stanął czas

Dłuższa przerwa spowodowana była urlopem, zmianami życiowymi, potrzebą odcięcia się od internetu. I właśnie o tym ostatnim będzie notka. Kiedy to piszę, kilka chwil wcześniej wróciłam z krótkich wakacji na Korfu, gdzie próbowałam wyciągnąć swoją osobistą wtyczkę z gniazdka online. Czy udało się?*

Czemu Korfu?

Nie będę kłamać, że wszystko było zaplanowane z dużym wyprzedzeniem, a po wielu tygodniach wybierania różnych miejsc właśnie padło na tę grecką wyspę, bo zawsze o tym marzyłam. Nie. Pojawiła się ciekawa oferta lotów. Bach! Mamy bilety (choć fakt, z wyprzedzeniem) i wskakujemy. Poszperaliśmy w sieci i okazało się, że Korfu może być idealnym miejscem, żeby NAPRAWDĘ odpocząć. Nie pomyliliśmy się. Ciepło, spokojnie, bez tłumów turystów po sezonie.

Korfu widok

Wyspa kotów

Koty są na każdym kroku. Nie jakieś zabiedzone kociaki, ale dobrze wypasione maskotki! Przytulają się łaszą, a turyści dokarmiają je im bardziej słodko zawodzą. Sama dałam się złapać na te kocie sztuczki i skończyło się na tym, że mój zwierzęcy towarzysz zjadł więcej ode mnie. Innym razem, na szczycie góry Pantokrator także zaskoczyła mnie obecność kotów. Jeden z nich wszedł do kawiarni, gdzie usadowił się obok na krześle i można było go głaskać przez cały czas, potem poszedł spać. Myślicie, że obsługa potrafiła przegonić kociaka? Nikt nie miał do tego serca. Koty są pod drzwiami apartamentów, na zostawionych skuterach, przy restauracjach, na dachach.

kotełki

 

Bez skutera ani rusz

Szybko stanęliśmy przed wyborem: skuter czy samochód? Ostatecznie postawiliśmy na to pierwsze. Czemu? Nigdy wcześniej nie jeździłam skuterem jako pasażer, miałam więc pewne obawy, ale szybko zniknęły, gdy poczułam ciepły wiatr we włosach. Skuter daje nieporównywalne wrażenie zwiedzania. Na Korfu jest bardzo dużo wąskich, mało uczęszczanych dróg, uliczek, stromych wzniesień (halo, góry), samochód może nie być odpowiedni. Skuter wszędzie wjedzie, mało pali, a tankowanie jest śmieszne tanie. Poza tym to prawdziwa przyjemność i mała przygoda.

Pantokrator

Skoro o przygodach mowa… Pantokrator to najwyższa góra na Korfu i małe wyzwanie dla osób, które niezbyt często odwiedzają takie tereny. My postanowiliśmy wjechać skuterem, co było dość ryzykowne. Nieco zgubiliśmy drogę i musieliśmy po drodze szukać stacji, wracać się i nadkładać drogi. Warto było. Choć akurat nie trafiliśmy na najlepszą pogodę, widok i tak zapierał dech w piersiach. Kiepski ze mnie fotograf, ale uwierzcie mi.

pantokrator

Stolica czy małe wioski?

Nie nocowaliśmy w stolicy. Wybraliśmy miejscowość Agios Gordios i to był strzał w dychę. To bardzo spokojne miejsce poza sezonem, można więc odpocząć od turystycznych, nastawionych na klienta miejsc. Byliśmy jednak na małych wycieczkach w stolicy, gdzie malowniczo położone lotnisko zapewniło nam kilka ciekawych widoków. Starty i lądowania samolotów na wyspie były naprawdę imponujące. Polecam też krótki rejs po skalistych wybrzeżach. Niby to taka komercja i naciąganie, ale ja bawiłam się świetnie. Niezbyt często w roku mam okazję na takie atrakcje, dlaczego więc nie skorzystać? Bardzo miła jest również przechadzka przy porcie i poznawanie urokliwych uliczek, małych kawiarenek. W końcu każdy prawdziwy Grek zaczyna swój dzień od kawy. Zwiedziliśmy również kilka innych miejscowości, pobliskie wioski i najbardziej odpowiadają nam małe miasteczka na nocleg – zawsze można wziąć skuter i pojechać dalej. Jeśli chodzi o inne miejsca, warto wybrać się też do pałacu królowej Sissi, gdzie oprócz samego obiektu jest mnóstwo widoków. Wielbiciele rzeźb i sztuki będą mieli również wielką radochę ze zwiedzania tego miejsca. Dużo turystów, ale to nic.

ja w muzeum

Jedzenie i klimat

Nie jestem jakąś wielką miłośniczką greckiej kuchni, ale wybór dań jest ogromny w każdej knajpie. Oprócz miejscowych specjałów znajdziecie mnóstwo tureckich i włoskich opcji. Trzeba jedynie uważać, jeśli jesteście uczuleni na coś, co Grecy jedzą na co dzień. Ja jestem uczulona na paprykę i ciężko było dojść z kelnerami do kompromisu ;) Dla wielu papryka jest czymś innym niż chilli, papryka zielona i żółta, trzeba wyraźnie zaznaczać takie rzeczy – moje prywatne spostrzeżenie. Należy jednak przyznać, że wszyscy – nawet starsi ludzie mówią po angielsku, nawet w małych miejscowościach. Są mili, uprzejmi, pomocni dla turystów. Co jednak warto zjeść? Na pewno souvlaki, czyli szaszłyki z mięsa w przyprawach. Wiele osób polecało musakę, ja nie jestem jednak fanką zapiekanek – moim faworytem był bakłażan z pomidorami – papoutsakia. Pewnie rozumiecie, że miałam dość ograniczony wybór z powodu mojego paprykowego uczulenia ;) To nic – Grecy robią nieźle włoską kuchnię, nikt nie umarł z głodu, a porcje zawsze są tam SOLIDNE. Jeśli chodzi o klimat, pewnie zdajecie sobie sprawę z tego, że tropiki to już nie są pod koniec października – możecie liczyć na 20-28 stopni w ciągu dnia.

wybrzeze

Jak wybrać hotel?

Nie podam nikomu konkretnej odpowiedzi, bo każdy poszukuje czegoś innego. Dla mnie ważny był basen z czynnym barem, blisko jakiegoś sklepu, z widokiem na morze (wiele miejscówek po sezonie jest zamknięta). Czy basen jest niezbędny, kiedy jedziecie na wyspę? Nie. Ja lubię wodę i przyjemniej mi się opala na basenie, bo plaże nie są najczystsze w wielu miejscach. Bar? Wieczorem, po całym dniu zwiedzania nie trzeba szukać miejsca, by napić się lampki wina – dla mnie to było idealne wyjście. Nasz hotel (nawet nie hotel, tylko apartamenty) miał jedną wadę, która okazała się zaletą. Dostęp do internetu był tylko przy basenie, nie spędzałam więc wieczorów gapiąc się na ekran telefonu. Polecam.

Jak się odciąć?

Wyłączyć wszelkie urządzenia z internetem, wsiąść na skuter i jechać w nieznane.

*Nie jest to w żadnym wypadku przewodnik czy poradnik, ale osobiste przemyślenia i kilka spostrzeżeń dotyczących wyspy. 

 

2 comments on “Korfu – wyspa kotów, gdzie stanął czas

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS