Trzy przepisy dla leniwych

Polskę opanowała moda na gotowanie. Gotują dzieci, dorośli, studenci, wszyscy. Ja nie lubię spędzać w kuchni więcej niż 30 minut, dlatego mam swój stały ,,repertuar”, który w zupełności mi wystarczy, jeśli z jakiegoś powodu akurat nie jem poza domem. Jeśli też nie lubicie siedzieć w kuchni, a dźwięk bulgoczącej wody w garnku doprowadza Was do szału, przeczytajcie te przepisy. Chociaż to może za duże słowo…

Orientalna jaglanka

Przepis bezwstydnie przywłaszczony od mojej koleżanki, którą po rękach całuję za to odkrycie. Wrzucacie do posolonej wody kaszę jaglaną z surową, pokrojoną cebulą i czosnkiem, a następnie zalewacie mlekiem kokosowym. To się gotuję, nabiera objętości, pięknie pęcznieje. Kiedy już prawie wszystko jest gotowe, dodajecie sekret, czyli przyprawy. Lądują koledzy i koleżanki: pieprz, kurkuma, curry, papryka jeśli chcecie. To jest podstawowa wersja, ale możecie wrzucić do gara wszystkie warzywa, które lubicie. Bez stania przy garach i zbędnego marnowania czasu.

Krem ze śmieci

Moja ulubiona ostatnio pozycja w domowym menu. Gotuję warzywa w bulionie (takie ze znienawidzonych zamrażarek w marketach). W międzyczasie podsmażam czerwoną cebulę i czosnek. Wyciągam sprzęt (blender) i miksuję wszystko z odrobiną bulionu. Doprawiam solą, pieprzem, kurkumą, curry, ale wkładajcie tam, co chcecie. Ja się na przyprawach nie znam, więc wrzucam wszystko.

Ku chwale szpinaku

Niestety to danie odpadło z mojego obiadu, bo okazało się, że śmietana nie jest dla mojego organizmu przyjazna, ale przepis jest tak świetny i prosty, że muszę się z nim podzielić. Podsmażacie cebulę i czosnek, dodajecie do niego szpinak (może być mrożony). Dalej ląduje niebieski lazur, serek śmietankowy i śmietana do zup. Doprawiacie solą, pieprzem i WŁALA. W międzyczasie tylko ugotujcie sobie makaron… Niebo w gębie, koszmar dla nietolerancji laktozy ;)

9 comments on “Trzy przepisy dla leniwych
  1. …w kwestii szpinaku nie zgadzam się, że „Niebo w gębie, koszmar dla nietolerancji laktozy ;)
    Już coraz więcej marketów prowadzi sprzedaż nabiału bez laktozy. Kupuję je w kauflandzie, szczególnie, że jest tam tez jogurt bez latozy i śmietanka 30% bez laktozy. I właśnie z nią przygotowuję szpinak:) POLECAM :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS