Wszystko co kocham w facetach!

1. Wszystko macie w… nosie! Jest to jednocześnie cecha, której nienawidzę w zależności od mojego humoru.

Niezdany egzamin to nic, bo przecież jest poprawka. Facet opuszczony przez wybrankę też sobie poradzi. Najwyżej ma więcej okazji do imprez z kolegami. Szef się na niego wydzierał w pracy a on nadal niewzruszony. Stresy z pracy są mu niestraszne, bo po wyjściu z biura to już nie jest jego problem.

W wersji kobiecej wygląda to nieco inaczej.

2. Nie ma ploteczek. Sytuacja nagminna. Najlepsze przyjaciółki spotykają się na kawie, jedna z nich wychodzi i zaczyna się piekiełko. Pierwsza obgaduje drugą, następna doda jakieś smaczki, ostatnia z nich przytaknie grzecznie. Bo przecież zawsze jest ktoś, kto nie ma własnego zdania. Obgadujemy wszystkich. Za wygląd, krzywe spojrzenie, zły ubiór. Czy ja jestem święta? Na pewno nie, ale mam odwagę się do tego przyznać robaczki.

3. Co w sercu, to na języku. Ten fakt wiąże się oczywiście z punktem drugim. Miałam takiego kolegę, który spotykając się ze mną zawsze wyrażał swoją opinię. Czasem wyglądałam dla niego brzydko, czasami promiennie. Nawet zdarzyło mi się usłyszeć, że wyglądam jak wyjęta ze śmietnika. I za to tak bardzo cenię facetów! Mogą nie wiedzieć co to jest cellulit, ale zauważą 20 kilogramów nadwagi. Spostrzegą wielkie melony wylewające się spod bluzki i zakomunikują nam to bez wahania.

Gorzej, jeśli są jakieś zgrzyty między samcami. Wtedy już idą w ruch pięści i faktycznie wyciągnięta ręka. Znacie pewnie słynny filmik, który krążył kiedyś w sieci o takiej awanturze facetów. Jeden zabrał drugiemu buta, trochę się pokopali, powyzywali, ale na końcu i tak umówili się na piwo. Proste? Dla nas dziewczyn nie.

4. Logiczne myślenie. Za brak tej umiejętności nienawidzę samej siebie od zawsze. Dla mnie strona prawa jest lewa i odwrotnie. Równania matematyczne żyją własnym życiem, bo nigdy mój wynik nie jest dobry. Także w sprawach sercowych logika u facetów jest często na pierwszym miejscu.

Jest sobie dziewczyna, którą bije facet, ale ona i tak go kocha, bo przeprasza. Kupuje jej kwiaty, jest kochający i czuły. Do następnego razu. No bo dla niej to jest logiczne, że ona (fajna, zgrabna laska) nie znajdzie nikogo, a on ma takich kobiet na pęczki. Logicznym dla niej jest także fakt, że kobieta musi mu wybaczyć, jeśli on o to prosi. Ale nie znam faceta, który po takiej (lub innej przykrej) sytuacji znów zaufałby kobiecie.

NO WIEM! Generalizuję. Nie przepraszam.

Piszę tę notkę w ekspresowym tempie, bo zaniedbałam bloga, ALE obiecałam sobie, że MUSZĘ skończyć ten post. Wiecie jak brzmi mój dzisiejszy reżim?

„Nie umyjesz swoich stóp po całym dniu w upale i podróżach autobusem, jeśli nie dokończysz. Zapomnij o kąpieli. Pozdrawiam. Twój Mózg”.

8 comments on “Wszystko co kocham w facetach!
  1. Nachodzą mnie czasem myśli, po co ludzie piszą blogi? Jak to możliwe, że blogowanie stało się całkiem modne a kilku ludzi zarabia na tym niemałe pieniądze? Tak jakby blogosfera nagle stała się synonimem naszych ukrytych pragnień. No wiesz to może dać sławę, pieniądze i wstęp tam, gdzie normalnie wstępu byśmy nie mieli. Tylko czy w tym wszystkim nie znikniemy gdzieś my sami, przytłoczeni nowym, bardziej
    cool wizerunkiem. Bo w końcu cool się sprzedaje, racja? ;)

    Zapraszam jak zwykle do siebie: http://redmind.pl/

    • Dlaczego wogole pisza? Bo sa samotni,zabiegani.Dzisiaj to sa niedobre czasy dla przyjażni,miłosci .Wszystko szybko,chwila zauroczenia i dalej w droge.A gdzie jest miejsce na rozmowe,dyskusje.Przeciez jak czytam odpowiedzi internautów to widac jak na dłoni ,że zanika sztuka dyskutowania,argumentacji..Od razu inwektywy,wyzwiska..

  2. Mysle, ze kierunki dziela się na lewo i prawo. niektorzy wola lewo, a inni prawo. Musialem to z siebie wyrzucić, postanowilem, że nie zasnę, poki o tym nie napiszę.
    PS. Panie, jakim błogosławieństwem był analfabetyzm idiotów!

  3. 1. To kwestia charakteru i odporności na stres, a nie płci.
    2. Z doświadczenia: faceci to jeszcze więksi plotkarze niż kobiety- jedyna różnica to taka, że oni lepiej się z tym kryją. Mój mąż jak wraca z piwa z kumplami to zawsze wie kto z kim, dlaczego i kiedy.
    3. Też raczej kwestia charakteru, chociaż ja nie przepadam za takimi osobami- trzeba mieć trochę taktu. Jednak bardzo cenię szczerość. Natomiast faktem jest, że mężczyźni jakoś zdrowiej się kłócą i godzą niż kobiety.
    4. Podane przykłady dla mnie nie mają nic wspólnego z logicznym myśleniem ani tym bardziej z płcią. Tak jak kobiety odchodzą od mężów sadystów tak i mężczyźni potrafią wybaczyć zdradę.

    Masz fajny, lekki styl pisania. Przyjemnie się czyta.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS