Jak nie dać się poderwać?

I dzisiaj kolejna notka, która wynika z mojego zmęczenia umysłowego.

Jak nie dać się poderwać? To wbrew pozorom wcale nie takie dziwne. Ostatnio miałam kilka sytuacji, które były przyczynkiem do zadawania właśnie takich pytań. Wiele razy spotykamy kogoś, kto jest odporny na wszystko i nie chce się odczepić. Zatem co robić?

Ja chyba nie należę do miłych dziewczyn, więc mówię prosto z mostu, że facet mi się nie podoba i po prostu nie chce mi się z nim rozmawiać. Ranisz kogoś uczucia, ale masz za to święty spokój. To chyba skutkuje zawsze. Jednak niestety zdarzają się mężczyźni, którzy uwielbiają wchodzić w dyskusje a testosteron aż się z nich wylewa. Często używają oni bardzo mądrych słów lub psychologicznych terminów, których niestety w ogóle nie rozumieją, ale ostatnimi siłami pokazują jacy są mądrzy. Pozornie oczywiście, bo z inteligencją to nie ma nic wspólnego. Jeśli masz humor, to możesz pogadać z takim gościem, będziesz miała ubaw po pachy, zapewniam.

Na tym świecie jednak istnieje spora grupa dziewczyn, którym jest po prostu żal  zdesperowanych chłopaków, więc próbują miło i z taktem odmówić kolejnego spotkania. Jeżeli zależy Ci na tym, aby nie wyjść na podłą, wredną dziewuchę, to spróbuj wyjaśnić powód swojej decyzji. Chociaż właściwie może to nie jest najlepszy sposób. Chłopakowi będzie smutno, spadnie mu poczucie własnej wartości i jeszcze w jakąś depresje wpadnie! Najlepiej wymyślić na poczekaniu jakąś historyjkę, która skutecznie złagodzi obolałe serce faceta. Dobrze jest powiedzieć o traumatyczny rozstaniu po latach, rozwodzie, chorobie bądź zmianie orientacji. Ten ostatni sposób jest dla odważnych, bo w małych miastach informacje rozchodzą się jak ciepłe bułeczki! Jeśli nie chcesz aby wszyscy wokół wiedzieli o Twoich rzekomych preferencjach seksualnych, to wymyśl coś innego. A! Najskuteczniejszą wymówką będzie tekst: „mam już kogoś”. Pozbędziesz się natarczywego typa w pięć minut!

Testowane pod okiem specjalistów.

23 comments on “Jak nie dać się poderwać?
  1. Osobiście uważąm , że dobrze robisz jako tak zwana „wredna dziewucha” sa,a postępuje podobnie po co kogoś okłamywać i wymyślać jakieś bez sensowne kłamstwa tylko po to żeby jemu było milej. Prawda jest taka że nie wszyscy muszą się podobać wszystkim ….

    • Fakt. jak już nic nie pomaga to słowo mąż działa jak lekarstwo :d :Do przygodach sama pisze, a właściwie raczkuje. sama nie lubie takich wpisów, ale twój post bardzo mi sie podobał, więc może mnie odwiedzisz.laura69.blog.onet.pl

  2. bardzo ładnie :) trzeba być czasem wrednym, a są takie typy kórzy naprawde nie dają za wygraną… :)Bardzo ładne posty: ) wejdz do mnie : garstka-nieba.blog.onet.pl

  3. Nie no bajka, jak ktoś nie jest wysokim mięsniakiem to jeśli używa mądrych słów lub psychologicznych terminów to niejako z deficji ich nie rozumie. Typowo kobiecy punkty myślenia. Przecież tu nie tylko ręce opadają, To że ktoś się „nie podoba” nie oznacza że nie można mu poświęcić 5 minut rozmowy głupia prosta prymitywna szufladkująca ludzi przemądrzała idiotko

    • Ludzie oceniają innych poprzez wygląd, nie oszukujmy się. Facet, który widzi brzydką dziewczynę nie będzie z nią rozmawiał dłużej niż sekund, bo to zwykła strata czasu. Czemu ja mam postępować inaczej i dawać fałszywe nadzieje komuś?

  4. pisząc takie rzeczy starasz się zrobić z facetów pieski które są w schronisku i potrzebująca rozrywki lub z litości i sobie odpowiedniego wybierasz , ciekaw jestem jak Ty byś się poczuła gdyby podobał Ci się facet starała być się a On by Ci tak prosto z mostu powiedział? pierwsza myśl że cham i świnia , bo przecież jak mógł tak powiedzieć , jesteś kobietą a kobietom się nie odmawia.są różni ludzie Ty akurat jesteś w tych starających się na siłę pokazać i emanować swoją wyimaginowaną siłą, jeżeli uważasz że faceci używają słów których nie znają to się mylisz, znów Cie oburzyłem? Przecież jak facet może mieć inne zdanie bo przecież tylko Wy kobiety są inteligętne.Był taki żart:Czemu kobieta ma jeden zwój więcej od konia?By nie pić wody z wiadra gdy myje podłogę:)Akurat jesteś w tej grupie społecznej i proszę nie staraj się pokazać wyższości kobiet nad mężczyznami bo jest to walka z wiatrakami :)Pozdrawiam

    • Jesteś pewien że wszyscy faceci rozumieją znaczenie słów które używają?Mam wrażenie że ty na przykład nie zrozumiałeś tego co przeczytałeś.Sądzę też że gdyby autorka bloga dowiedziała się że nie podoba się meżczyźnie który wpadł jej w oko, to mimo wszystko wolała by się tego od niego dowiedzieć od razu, niż być oszukiwana z litości.

      • Tak Robercie rozumieją,z definicji nie używa się słów których się nie zna a jeżeli się zna te słowa to i ich znaczenie również.. albo jesteś zbyt młody lub miałeś za mało w życiu miałeś dziewczyn/kobiet i nie wiesz jak jest.. mówiąc kobietom prosto z mostu co się o nich myli to wychodzisz na chama .. facet z definicji powinien być dżentelmenem, miły uprzejmy pomocny, podający rękę, ustępujący miejsca i kulturalny a taki który jest szczery to zawsze wyjdzie na drania i chama, bo jak niby można zranić kobietę? One są takie delikatne itp bzdury ! To że autorka tekstu by chciała znać prawdę ok! Zapytaj się 5 kobiet z którymi pracujesz lub uczysz się o ich zachowanie w momencie odrzucenia przez faceta który im wpadł w oko , w w/w sytuacji, gwarantuje Ci że nie usłyszysz miłych opinii

        • Myślę że zupełnie niepotrzebnie mówisz za wszystkich mężczyzn.Zapewniam cię że są wśród nas tacy, którzy używają słów i zwrotów, których znaczenia nie rozumieją, szczególnie jeśli rozmawiają z kobietami i starają się im zaimponować.Z góry zakładają że rozmówczyni jest głupia i im bardziej zagmatwają wypowiedź, tym bardziej zaimponują intelektem.Mam doczynienia z bardzo inteligentnymi i jednocześnie atrakcyjnymi kobietami w pracy i obserwuję takie sytuacje na codzień.To że istnieją meżczyźni, którzy jak najbardziej wiedzą co mówią, nie podlega wątpliwości, ale nie masz prawa w sposób autorytatywny wypowiadać się o wszystkich mężczyznach i wszystkich kobietach, na podstawie własnych, dosyć w sumie wycinkowych doświadczeń.Myślę też, że jeśli autorka ma takie doświadczenia, to musi być kobietą fizycznie atraktyjną, a takie z definicji przyciągają różnych matołków i dziwkarzy.

    • Zdziwisz się, ale wiele razy zostałam potraktowana z góry i niezbyt miło, ale uważam, że lepsze to niż mydlenie komuś oczu. Ważna jest szczerość. Nie staram się udowodnić, że kobiety są lepsze. Piszę po prostu z perspektywy kobiecej, bo przecież w końcu nią jestem.

  5. tak tak dziewczyny są podrywane na każdym kroku… chyba w telewizji. Taka 25 nawet mega sexowna będzie miała radoche z każdego podrywu, bo i jej raz na ruski rok się adoracja należy, a ty tu takie bzdety piszą

  6. Za 10 – 20 lat, jak pomarszczysz się, utyjesz i biust ci oklapnie do pasa, będziesz nocami marzyła, żeby zwrócił na ciebie uwagę chociaż jeden taki któremu dzisiaj dajesz chamsko kosza….Życzę wiele zadowolenia z własnej wspaniałości.

  7. Bardzo dobrze to ujęłaś. Moim zdaniem nie ma co owijać w bawełnę i np. przekładać co trochę spotkania czy wymyślać jakieś bzdurne bajeczki tylko powiedzieć prosto z mostu, że nie a jeżeli to nie skutkuje no to trzeba zastosować opcję ZAJĘTA.

  8. Tekst prawdopodobnie feministki lub kobiety której się w życiu nie układa z mężczyznami.Doczytałem do końca ale od razu rzuca się w oczy szufladkowanie mężczyzn.Czyli autorko chcesz nam przekazać, że jesteś inteligentna a mężczyźni nie?Nie musisz odpowiadać na to pytanie bo było retoryczne.Współczuje jedynie nastawienia, bo życie nie jest lepsze jak się odrzuca każdego.

    • ależ ona nie mówi, że odrzuca każdego napotkanego kolesia, tylko jeśli nie czuje chemii czy najzwyczajniej w świecie jej sie nie podoba, to mówi w prost, a nie owija w bawełne i tłumaczy się przy okazji.Nanaya dobrze piszesz

  9. Masz ciekawy sposób życia jak widać po wpisie! Ja też nie lubię natrętów :) Szczególnie tych, do których nic nie dociera. Trzymaj tak dalej! :P Czytanie sprawia duzo frajdy, szczególnie po ciężkim dniu na zajęciach, mogę się pośmiać :D Pozdrawiam!

  10. sorki, ale z tymi facetami się nie zgodzę. Podczas pobytu w UK poznałam wielu arabów, turków, kurdyszów itd. Oni wszyscy na początki są niezwykle mili, uprzejmi, szarmanccy i w ogóle extra. Jednak bardzo często to tylko pozory. Oczywiście nie zawsze ale zazwyczaj. Taką mają kulturę…niestety.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS