Szukasz partnera? Tego unikaj.

W ramach odpoczynku od nauki stwierdziłam, że machnę jakąś notkę. Głębokiego przesłania tutaj nie będzie, ale poruszę sprawę bardzo ciekawą z mojego punktu widzenia. Zastanawiam się jak to jest, że niektórzy ludzie do siebie pasują a inni wręcz przeciwnie. Jednym z czynników jest na pewno charakter. Nie ma reguły, jednak podobne temperamenty nie będą miały pewnie łatwo. Wyobrażam sobie taką scenkę: dwoje nerwusów w jednym domu. On przez miesiąc nie naprawił kranu, bo nie miał czasu. Ona wściekła jak osa rozpoczyna kłótnię. Oboje drą się na siebie tak głośno, że nawet nie słyszą własnych słów. W końcu trzaśnięcie drzwiami i po wszystkim. Tak codziennie. Niezbyt przyjemny obrazek, dlatego odradzam.
Wspólne zainteresowania. To jest bardzo dobry grunt dla związku. Wspaniale jest mieć o czym porozmawiać z partnerem, ale czy przytakiwanie za każdym razem, kiedy On powie, że malarze flamandzcy są wspaniali to fundament udanego życia? Chyba nie o to chodzi. Ja uwielbiam dyskutować na jakiś temat, poszerzać horyzonty, poznawać inne rzeczy. Nawet jeśli druga połówka ma jakąś pokręconą pasję, to warto się z nią zaznajomić. Kiedyś umawiałam się z chłopakiem, który był rok wyżej na tym samym kierunku studiów. Byliśmy idealnie dobrani pod względem zainteresowań, jednak po kilku spotkaniach zaczęło być po prostu nudno. Ile razy można zachwycać się tymi samymi książkami? Rozumiem, to był dobry punkt zaczepienia na początku, ale z czasem nic nie ruszyło dalej. Trudno. W drugą stronę również może być nieciekawie. Kiedy ludzie nie mają absolutnie nic wspólnego ze sobą, to gdzie jest spoiwo? Początkowo w fazie zakochania może być nawet przyjemnie, ale kiedy czar opada, nie ma żadnego powodu by być razem. Okazuje się, że Ona jest mało inteligentna, zaś On to osobnik z ego przewyższającym szczyty Himalajów. Przykro, prawda?
Często zdarza się, że trafiamy przez całe życie na ten sam typ. Zazwyczaj to ludzie z przeszłością i obietnicą zmian. Młodzi często naprawdę żałują i udaje im się osiągnąć zamierzone cele, jednak z ludźmi w pewnym wieku już nie jest tak prosto. Kobieta alkoholika będzie miała trudne zadanie, jeśli facet był już z pięć razy na odwyku i nigdy nie wyszedł z nałogu. Zawsze po awanturze przychodzi skruszony i błaga o wybaczenie a Ona wierzy mu ślepo aż do następnej afery. Myśli, że uda jej się zmienić stare nawyki i zamiast po butelkę wódki On pójdzie w końcu do pracy, zajmie się rodziną i koszmar się skończy. Nic z tego. Przynajmniej nie w większości przypadków. Tyczy się to także wszystkich podrywaczy, zdradzających oraz typów spod ciemnej gwiazdy.

Pesymistyczne to trochę.

73 comments on “Szukasz partnera? Tego unikaj.
  1. FAjna recepta jest :”Jesli rozstaLAS SIE Z FACETEM,SZUKAJ INNEGO A NIE PODOBNEGO DO OSTATNIEGO”.Dzieki temu poszerzasz horyzonty i nie wracasz do bagna.Pozdrawiam.

  2. A JESLI I KOBIETA TEZ NADUZYWA ALKOHOLU,I NA KAZDE SPOTKANIE PRZYCHODZI PO 1-NYM PIWKU,TLUMACZAC SIE ZE SPOTKALA ZNAJOMEGO KTOREGO NIE WIDZIALA KOPE LAT,CZY TO TEZ JEST OK DLA GOSCIA?

      • Daj spokój Magdo – widać że to młody szczyl pisze – bez pojecia o świecie i ludziach.Kobiety ten gnom zna z opowieści sobie podobnych napinaczy i z kolorowych magazynów które czyta ukradkiem pod kołdrą licząc ze go mama czy tata nie dopadnie.Prawdziwy Facet nigdy czegoś by takiego nie powiedział.Mówię Wam to jako Mężczyzna.Kobiet jest są piękne i FASCYNUJĄCE – należy Was kochać za to że swoją obecnością rozjaśniacie codzienną egzystencję.A kto mówi inaczej, niech nie zazna Kobiety do końca dni swoich…Całuję Was w dłoń Moje Panie ;-))

    • najprawdopodobniej gość się sparzył i tak twierdzi, ja mam podobne zdanie ale o facetach, ponieważ uważam ze większość z nich to po prostu banda niewiernych chamów, mowie tak bo mam powody, i chciałabym wierzyć że jest inaczej..

      • Ja bym powiedziała,że wszyscy są kłamcami,bycie uczciwym wobec drugiej osoby ich po prostu przerasta.A co do wierności,to tak ,to chyba rzeczywiście wystarczy,że nadkręci się jakaś ładniejsza i skok w bok gotowy.P.s ja nie chciałabym wierzyć,ja chciałabym zobaczyć i doświadczyć,że jest inaczej

        • Widzisz bo utrzymanie merzczyzny przy sobie to nie lada sztuka a ty jestes po prostu zazdrosnym beztalenciem szkoda mi ciebie i tobie bodobnych idiotek ….

    • poniewaz 99% ludzi to szmaty, najlepiej zyje sie samotnikom z wyboru, reszta jest pchana instynktem, mnozy sie, by pozniej wylewac gorycz na onecie

    • 99 % kobiet to facetów musi być tyle samo bo w końcu to z nimi się puszcają. A jak nazywają się facetci z którymi puszcza się te 99 % kobiet?

    • Do zz..Patrząc na ciebie w kontekście twojej wypowiedzi, wcale się nie dziwie ze takiemu dupkowi Kobiety rogi przyprawiają i przyprawiać będą.Uważaj przy wchodzeniu do domu – żebyś porożem sufitu nie rysował – sfrustrowańcu.

    • Wyjaśnij mi jedną rzecz. Dlaczego, jeżeli chłopak zmienia kobiety jak przysłowiowe rękawiczki, to mówi się, że…ma powodzenie, a o kobiecie to.. np. jak to ty określiłeś…szmata??

      • Same tak uwazacie a macie do nas facetow o to pretensje zalosne ksiezniczki z polandii Kazdy facet chce atrakcyjnej kobiety za to kazda kobieta chce faceta ktory JUZ MA atrakcyjne kobiety !!!!

  3. Miłość mojego życia, sprzed dwudziestu lat, studiowała na tym samym kierunku co i ja. I tak sobie myślę, że podobieństwo partnerów niekiedy jest zaletą, bo on był tak samo wojowniczy, wściekły, egoistyczny, zacięty w dyskusji i przemądrzały, jak i ja. Ale o dziwo między sobą się dogadywaliśmy, „znosiliśmy” nasze negatywy. Sukces tkwił w podobieństwie, bo rozumieliśmy się i rozumieliśmy nasze humorki. Cóż, nie wyszło, a mnie tak trochę żal :)…

    • Podobieństwa są jak najbardziej ok. Tylko może niech nie będzie ich za dużo, bo wtedy zaczyna wiać nudą. Bardzo często ludzie poznają się właśnie na studiach, łączą ich wspólne sprawy i dzięki temu mogą być razem szczęśliwi. Szkoda, że nie wyszło Wam, nie ma czego żałować teraz. Może na horyzoncie czeka już ktoś inny ;)

  4. To co napisze bedzie jakby uzupelnieniem. Napisalas o dwoch nerwusach. Ja taka wlasnie jestem i takiego mialam i zgadza sie. Dlatego nauczona pasmem doswiadczen nastepnego wybralam spokojnego jak baranek – wiec niby ok. I rzeczywiscie na poczatku bylo swietnie wrecz – gdy ja sie denerwowalam on dusil to w zarodku, nigdy nie bylo awantur. Ale! No wlasnie… ale. Zloty srodek to nie jest, bo taki spokojny = zero imprez, rozrywek itd. itp. No chyba ze kobieta by to inicjowala. A ja jestem LENIEM. Jak ktos mnie nie wydrze z domu na sile ciagnac za reke to moge przesiedziec przed kompem cale zycie. I wlasnie tak to teraz wyglada :) ‚co dzisiaj robimy?’, ‚nie wiem’ i konczy sie na jakiejs pizzy i lezeniu w lozku z kompem… nie powiem – na poczatku bylam zachwycona po tych szalenstwach z poprzednim chlopakiem, ale teraz po czasie po prostu czuje jakbym wegetowala. I nie wiem co mam z tym zrobic. Zawsze jak mi cos nie pasowalo to po prostu sie rozstawalam, ale czuje ze w tym wypadku to jednak za duzy krok.

    • To jak nie ma iprez to juz musi byc wegetacja? Zapisz sie na jakis kurs, zrob dodatkowe kwalifikacje, moze jezyk, albo fotografia. W takich miejscach tez mozna poznac ludzi i wcale nie musi sie to wiazac z imprezami i chlaniem.

      • Chyba wiem o co chodzi. Może koleżanka nie miała na myśli TYLKO imprezowania, ale pewną stagnację. Ciężko przestawić się na zupełnie inny tryb i nagle z natłoku imprez przejść na inny poziom. Chyba trzeba znaleźć złoty środek i może jeden tydzień zarezerwować na słodkie lenistwo a w kolejnym zaszaleć z przyjaciółmi? Może uda wypracować się Wam kompromis?

      • Co ci sie tak te imprezy w oczy rzucily? Napisalam imprez, ROZRYWEK, ITD. ITP. Mialo to oddac sytuacje mniej wiecej, a nie zrobic ze mnie szalona zapijaczona imprezowiczke niczym z Ekipy z New Yersey. Takie imprezy nigdy mnie nie interesowaly. Ludzie to sa jednak wyczuleni na pewne rzeczy… wylapuja pojedyncze slowa i dospiewuja reszte. Pisalam tez ze jestem leniem i wszedzie trzeba mnie ciagnac prawda? Tego juz nie widziales ;) a co za tym idzie (teraz juz napisze wiecej przykladow to moze w oczy wpadnie wiecej niz jeden :p) na wszelakie kursy czy tanca czy fotografii czy jezykowe czy zeglarstwa czy nawet nauki gry w szachy, silownie, fitness, kregle, a nawet wesela rowniez, a nie tylko do dyskoteki jak to zostalo zrozumiane. Po prostu ja za tym tesknie ale sama sie nie rusze, a on jest kompletnym domatorem i nie potrzbuje zadnej z tych rozrywek. Nawet w karty w domu nie chce mu sie pograc ;)

  5. Właściwie nic nie wynikło z tych Twoich rozważań :), mój facet jest elektrykiem, ja się szkolę w elektronice, podobne zainteresowania, czasem nie ma o czym gadać, ale miło jest ze soba pomilczeć. Wyobraziłaś sobie parę choleryków, ale pomyśl jak jedno jest spokojne, a drugie ma naturę taką jak opisałaś, co robi ta pierwsza, na którą ktoś w kółko się wydziera, a ona nie potrafi sobie poradzić? Jak widzisz nie ma reguły, więc nie ma czego unikać. Albo się trafi, albo nie :)

  6. Oj dzieciaki, dzieciaki wy zaraz byście chcieli żeby zawsze było ach i och . A życie to tylko walka o byt . I zawsze tą walkę lepiej toczyć z kimś życzliwym nuż w pojedynkę. My z żoną wyglądamy jak piękna i bestia. Ja mam 120 kilo ona 56. Ona nie wie że Himalaje to góry , ja już rozgryzłem jak powstał wszechświat. A mimo to jest nam z sobą tak dobrze że Himalaje przy tym to zaledwie pagórki ,a kiedy razem kończymy….. to tak jakby zaraz miał nastąpić koniec Świata. I tak już od 28lat. A wy tu szukacie dziury w całym..

    • Dzieciaki tak mają i pewnie ma Pan świętą rację. Moi rodzice wciąż powtarzają, że martwimy się głupotami a prawdziwe problemy nadejdą z wiekiem. Tak to już jest, że małe dzieci – mały kłopot… Czasami są pary na pierwszy rzut oka zupełnie niedobrane a jednak jest im ze sobą dobrze mimo wszystko, bo potrafią pójść na kompromis i jakoś dogadać się po ludzku. Często jednak zawodzi właśnie komunikacja i stąd tyle rozstań, problemów i rozwodów.

    • rozwaliłeś wszelkie teorie na łpatki ! jesteś genialny/szczęściarzem :)wszystkieg dobrego i kolejnych 28 i więcej lat !

  7. chcesz spotkać miłość życia poznać nowych znajomych …:) zarobić na dostatnie życie.. polecam showup.tv/pp/stv1982

  8. MASZ SZANSĘ UZYSKAĆ IDEALNĄ FIGURĘ I CIESZYĆ SIĘ NiĄ TAK DŁUGO JAK ZECHCESZ! – bezpiecznie – zdrowo – odżywiając się naturalnymi produktami ZYSKASZ W TEN SPOSÓB * piękną sylwetkę * doskonałą kondycję * świetne samopoczucie * zwiększoną odporność na wiele chorób * podziw otoczenia Osiągniesz to stosując EFEKTYWMY PROGRAM KONTROLI WAGI dostosowany do Twojej sylwetki i Twojego stylu życia. wejdz na strone http://tnij.org/n31a

  9. Pewnego podrywacza koledzy nagabywali, co on robi, ze ma takie powodzenie. Po kilku wódkach zaczął opowiadać. Sprawa jest prosta, gdy mi sie jakaś spodoba podchodzę i pytam, czy ma ochotę na „bzykanie”.Ależ za to można oberwać po pysku – niedowierzająco oponują koledzy. Toteż czasami obrywam, odpowiada podrywacz. Ale znacznie częściej „bzykam”. I to jest cała prawda o stosunkach męsko-damskich.

  10. Jak by facet miał KASĘ nie było by nudno :). Duża część kobiet nastawia się w życiu na to że będą zabawką w rękach bogatego choć brzydkiego i starego faceta. Mało jest pań które same biorą los w swoje ręce i razem z partnerem tworzą dobry związek na lata. To one w momentach trudnych trzymają związek w ryzach. To one potrafią być też głową związku. Nie przytłaczają partnera ale też nie są takimi malowanymi lalami które w zamian za co-miesięcznej datek rozkładają tylko nogi i są służącymi pana która płaci i wymaga.W związku NIGDY pieniądze nie powinny być najważniejsze. Inaczej zawsze kończy się to zdradą i rozstaniami bolesnymi dla którejś ze stron.

    • Sęk w tym, że takie jednostki najczęściej się przyciągają… facet który szuka tylko rozkładających się pokornie nóg w końcu takie znajdzie. Swój do swojego ciągnie. Ludzie sprowadzający życie do kasy i seksu niech się parzą między sobą, wtedy reszcie będzie łatwiej.

  11. Nie ma jednych magicznych rad odnoszących się do wszyskich. U nas też ostatnio było bardzo nerwowo, dlatego na święta szukam dla niego jakiegoś wyjątkowego prezentu. Co wy dajecie swoim chłopakom?

    • Po prostu bądź taka, jak te Święta… ciepła, rodzinna, miła, świąteczna i to nie tylko w święta. A prezenty…. to tylko rzeczy. Ważne ale tylko wtedy gdy ten kto je dostaje jest szczęśliwy..

  12. Bo tak na prawdę najważniejszy jest SEX w szeroko rozumianym pojęciu: dobrany temperament, upodobania i umiejętność rozmawiania o seksie. Wtedy cała reszta w miarę się układa na długie lata – chyba że na starość się coś zmieni ale wtedy się już jest z przyzwyczajenia…

    • W ograniczony sposób pojmujesz sprawy damsko-męskie. Seks to tylko dodatek- jeśli nie ma wspólnych wartości życiowych, to nawet najlepsze seksualne dopasowanie nic nie zdziała i ludzie rozstaną się wcześniej czy później.

  13. Wyjątkowo się dziś ze wszystkimi tezami zgadzam:)”Związki sa spoko, dopoki ONA nie ma PMS. Wtedy to wszystko jest jak jazda kolejka gorska, wypelniona ladunkami wybuchowymi, bez zapiętych pasów bezpieczenstwa, nad przepascia wypelniona kwasem, w brzuchu tyranozaura rexa walczącego w kosmosie z 3-glowa kura znajaca taekwon-do.”miłego popołudnia:)

    • kazda opowiesc ma swuj ukryty moral – takze i twoja:kobiety powinny miec jakis obowiazkowy trening lub cos podobnego podczas pms. ja wszystko robie bardziej inensywnie podczas pms. potrafie robic rzeczy tak ze nawet sama siebie zdumiewam wysilkowo. faceci tego nie doceniaja – tej energi ktora rozpiera kobiety – pms to dziwne zjawisko – czasami chce mi sie plakac z byle powodu pare dni przed a czasami mam ochote poboksowac sie. nigdy nie wiadomo – raz tak a innym razem inaczej. takze mam wielka ochote na surowe mieso – np takiego krwistego steka albo surowa rybe – doslownie. jakby we mnie wstapial jekyll i hyde. czasami mam przy pms migrene -w tedy zdejmuje mnie znog na pare godzin – po czym czuje sie dobrze. kobiety nie pisza o takich rzeczach na portalach gdzei sie poznaje facetow – ale powinna byc taka kategoria – zeby facet wiedzial w co wchodzi -w pelni swiadomy i mentalnie przygotowany na wszytkie ewnetualnosci. inaczej moze sie poczuc – hm ciekawie napewno

  14. słuchaj wszyscy moi kumple to praktycznie single w wieku przed i po 30-ce! tak więc to że jesteś sama to nic nowego bo dzisiaj więcej młodych jest singli niż par! wg onetu (badania) w Polsce 20% społ. to single! tak na oko to jakieś 8 mln! ;) my wiele lat chodzimy na imprezy i nikogo nie możemy poznać! dzisiaj na imprezach już się nikt nie poznaje, przynajmniej ja nie znam takiego przypadku…nikt z moich znajomych nigdy nikogo na żadnej imprezie nie poznał…to gdzie szukać? pojęcia nie mam, jako singiel z nie wyboru sam się cały czas nad tym zastanawiam…pozdro!

  15. JA ZAMIERZAM ZOSTAĆ SINGLEM DO KOŃCA ŻYCIA!NIGDY NIE PRZYDARZYŁO MI SIĘ KOGOŚ MIEĆ I DĄŻĘ DO TEGO,ABY TAK ZOSTAŁO DO KOŃCA ŻYCIA!

  16. oj nie jest łatwo znaleźć partnera. Czasami w najmniej oczekiwanym momencie pojawia się ktoś odpowiedni, z kolei gdy nastawiamy się na znalezienie partnera, popadamy w desperację i znowu trafiamy na ten sam typ, którego próbujemy unikać. Pozdrawiam i zapraszam również do mnie na:http://krzyki-w-ciemnosci.blog.onet.pl

  17. To męzczyżni są wykorzystywani przez kobiety.Owszem mamy wady i swoje przyzwyczajenia ,ale to kobiety robią z nami co chca i potem zmieniaja na nowszy model . Pozwalają nam myśleć, ze to my rządzimy , ale tak naprawdę to wszystko co robimy to dla kobiet! Panowie . Robią co chca , a my schodzimy do mniejszosci , Czy ktos będzie walczył o nasze prawe ! Kobiety nas spyczają ze wszystkich dziedzin . niebawem , to wogóle nie bedziemy im potrzebni…..

  18. To męzczyżni są wykorzystywani przez kobiety.Owszem mamy wady i swoje przyzwyczajenia ,ale to kobiety robią z nami co chca i potem zmieniaja na nowszy model . Pozwalają nam myśleć, ze to my rządzimy , ale tak naprawdę to wszystko co robimy to dla kobiet! Panowie . Robią co chca , a my schodzimy do mniejszosci , Czy ktos będzie walczył o nasze prawe ! Kobiety nas spyczają ze wszystkich dziedzin . niebawem , to wogóle nie bedziemy im potrzebni…..

    • Myślę, że i kobiety i mężczyźni potrafią wykorzystywać partnerów i to nie zależy od płci. Owszem, feminizm wkracza bardzo mocno w nasz świat i nieco miesza w głowach mężczyzn oraz kobiet, ale chyba jednak mimo wszystko to rozkłada się mniej więcej po połowie ;)

    • Ja bym powiedziała,że to Wy zmieniacie,bo się jedna Wam nie wystarczy,pojawi się na horyzoncie ładniejsza, a Wy już za nią jak piesek biegacie

  19. Po latach życia w związku stwierdziłam, że jedną z wazniejszych rzeczy w związku jest komunikacja, sposób rozwiązywania problemów, dogadywanie się w ważnych i mniej ważnych sprawach, szanowanie drugiej osoby w każdej sytuacji i dbałość o nią, akceptacja wad partnera, podobne spojrzenie na sprawy materialne i przede wszystkim podobny system wartości. Warto też pamiętać, że „przyjaciela poznajemy w biedzie”, nie wtedy, gdy układa sie wszystko dobrze.Na to wszystko należałoby zwrócić uwagę, reszta to drobiazgi, które zmieniają się z wiekiem (uroda, zainteresowania, sposób spędzania wolnego czasu itp.). Spotykając się z kimś, lepiej nie udawać innego ( zazwyczaj lepszego:) niż się jest w rzeczywistości, nie upodabniać się do partnera, żeby zyskać jego sympatię. Tracimy szansę wtedy na poznanie się, sprawdzenie, czy naprawdę pasujemy do siebie, czy partner akceptuje nas takim, jakim jesteśmy. Wcześniej, czy poźniej nasze prawdziwe „ja” ujawni się, a wówczas możemy być narażeni na naprawdę duze problemy. Po co?

  20. Po latach życia w związku stwierdziłam, że jedną z wazniejszych rzeczy w związku jest komunikacja, sposób rozwiązywania problemów, dogadywanie się w ważnych i mniej ważnych sprawach, szanowanie drugiej osoby w każdej sytuacji i dbałość o nią, akceptacja wad partnera, podobne spojrzenie na sprawy materialne i przede wszystkim podobny system wartości. Warto też pamiętać, że „przyjaciela poznajemy w biedzie”, nie wtedy, gdy układa sie wszystko dobrze.Na to wszystko należałoby zwrócić uwagę, reszta to drobiazgi, które zmieniają się z wiekiem (uroda, zainteresowania, sposób spędzania wolnego czasu itp.). Spotykając się z kimś, lepiej nie udawać innego ( zazwyczaj lepszego:) niż się jest w rzeczywistości, nie upodabniać się do partnera, żeby zyskać jego sympatię. Tracimy szansę wtedy na poznanie się, sprawdzenie, czy naprawdę pasujemy do siebie, czy partner akceptuje nas takim, jakim jesteśmy. Wcześniej, czy poźniej nasze prawdziwe „ja” ujawni się, a wówczas możemy być narażeni na naprawdę duze problemy. Po co?

  21. Szukasz partnera czy pajaca opowiadającego o książkach a może ruchacza? Jeśli traktujesz faceta jako dostarczyciela wciąż nowych rozrywek intelektualnych i fizycznych to jestes za przeproszeniem głupią ci…. nadstaw tyłka i nie psuj nerwów tym pseudointelektualnym bełkotem.Podobna wrażliwość,wzajemny szacunek do siebie i komunikatywność to ważne sprawy

  22. jestes przykładem kolejnej pustej kobitki która nierozumie prostych spraw i wydaje sie jej ze jest księzniczką indyjską!!Dlatego wszyscy powinni wokoło niej sakac

  23. Typy, typeczki, trafić na jedynego, to jak szósteczka w toteczka. Ale da się..Pozdrawiam, a w wolnym czasie zapraszam ->http://www.personanongrataposwiecielata.blogspot.com/

  24. coś w tym jest. nie mamy dużo wspólnych zainteresowań, ale lubimy wiele wspólnych rzeczy, mamy różne zdania, mieliśmy innych znajomych i wywodzimy się nieco z innych środowisk, przez co nasze sylwetki są ukształtowane w odmienny sposób, mamy różne charaktery: ja-dynamiczna, pełna życia, nieprzewidywalna, roztrzepana; on-spokojny, rozważny, zapobiegliwy. świetnie się uzupełniamy, ja go trochę ożywiam, rozbudzam, on mnie troszkę hamuje. nie wyobrażam sobie związku z mężczyzną o podobnym charakterze do mnie :D to było by szkodliwe dla świata;) i masz rację – te same zainteresowania i sposób myślenia na dłuższą metę = katastrofa związkowa:)

  25. Nie zgadzam się z tym, że partnerzy, którzy nie mają wspólnych zainteresowań nie dadzą rady utworzyć dobrego związku. To jakaś bzdura – ważne by się uzupełniać. Mąż jest informatykiem, ja polonistką. Dzięki niemu poszerzyłam swoje wiadomości z zakresu informatyki, a on zaczął… więcej mówić:) I jest dobrze!

  26. Można mieć wysoki iloraz IQ, szerokie horyzonty, wiele skonkretyzowanych zainteresowań, nawet zbieżnych. Ale nic nigy nie wyjdzie bez odrobiny rozumu. Rozumu, a tym rozumienia innego człowieka.

  27. Zapraszam na stronę http://www.przeznaczeni.pl. Jest to serwis randkowy dla ludzi z wartościami. Naszym celem jest pozwolić ludziom poznać się, zakochać a może zaręczyć się i ożenić? Wielu znajduje tu nowych znajomych i przyjaciół.Serwis skierowany jest do młodych osób, dla których ważną rolę w życiu odgrywają wartości – humanistyczne, religijne i społeczne. Użytkownicy serwisu budują relacje międzyludzkie, a w szczególności swoje związki uczuciowe, na trwałym gruncie wartości.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS