Sztuka podrywu w XXI wieku.

Jako, że wakacje prawie rozpoczęłam a cała wiedza jaką nabyłam w trakcie sesji prawdopodobnie stanie się tylko wspomnieniem, postanowiłam oddać się tematom lekkim, głupim i kobiecym. A o czym najczęściej baby plotkują przy kawie/winie/drinku ? Oczywiście o mężczyznach.
Ptaszki ćwierkają, pszczółki latają, po parkach człapią pary trzymające się za ręce. Tymczasem ja bacznie obserwuję. Zastanawia mnie: czy w dzisiejszych czasach mężczyźni potrafią podrywać?
Wszystko, co napiszę oprę na własnych doświadczeniach.

Uwielbiam chadzać do parków. Mam taki jeden swój ulubiony, toteż w pewien majowy dzień udałam się właśnie tam. Usiadłam na ławce, oddałam się lekturze. Po chwili podszedł do mnie pan. Ni to ładny, ni  brzydki, trochę niedbały, skrzyżowanie Włocha z Cyganem, grrrubo po trzydziestce… Myślę sobie: znając moje szczęście podejdzie właśnie do mnie. Kiwałam się jaki mogę, udawałam, że gadam przez telefon, pisałam wyimaginowane smsy, ALE niestety. Stało się. Ów pan przywitał się, imienia nie pamiętam, ale coś tam przebąkiwał, że jest faktycznie z Włoch, bla bla bla. Nie chciałam być niemiła, bo pomimo swojej nachalności, mężczyzna był miły. I to mój błąd. Po chwili rozmowy o niczym, zapytał, czy pójdę z nim na jakąś imprezę, bo gra znany Dj. Niezbyt kręcą mnie kluby z jakimś techno – łupaniem, więc odparłam, że nie lubię takiej muzyki, bla bla bla bla… Ale na tym się nie skończyło. Był konkretny: zaproponował mi wyjazd nad morze na weekend, ale najpierw wyjście na piwo. Na koniec walnął tekst, że chętnie by mnie zawiózł do swojej mamusi do Włoch, bo taka ładna ze mnie dziewczyna. Mamcia będzie z niego dumna. Myślę sobie : wtf?! Pośpiesznie wyjęłam telefon, powiedziałam, że czekam na kolegę i jednym słowem N I E. Po dwudziestu minutach zapewniania, że NA PEWNO nie dam się skusić na jego propozycję, poszedł.
To nie jest marginalna sytuacja, pominę chamski podryw budowlańców, erotomanów na komunikatorach, panów z kryzysem wieku średniego. To zupełnie nic.
Teksty: „bolało jak spadałaś z nieba aniołku?” również nie są mile widziane. Klepanie po tyłku, czy jakiejkolwiek części ciała – porażka. Nie jestem krową na polu.
To wszystko co opisałam powyżej zalicza się do PRÓB. Najgorsze, kiedy chłopak zwyczajnie boi się podejść i przywitać z dziewczyną, która mu się podoba. Wiadomo, że jednak mimo wszystko to facet powinien zrobić pierwszy krok (w końcu my rodzimy dzieci i starczy), ale chyba nie wszyscy to rozumieją. Nierzadko jestem świadkiem takich sytuacji: On siedzi  w tramwaju, przeszywa Ją wzrokiem, nie może oderwać oczu. Bitwa myśli: podejść czy nie? A jak mnie wyśmieje? Łapią kontakt wzrokowy, czuje się napięcie w powietrzu. Jednak to już przystanek, na którym Ona musi wysiąść. Chłopak jedynie spuszcza wzrok i na tym się kończy. Potem widać na gumtree desperackie ogłoszenia: „Witaj, widziałem Cię wczoraj w tramwaju 4 piękna brunetko, odezwij się!” Przykro mi, ale nie pamiętam jakimi tramwajami jeżdżę codziennie. Miałeś szansę kolego, twoja strata.
Odwagi ! Nieśmiałość jest jakiegoś rodzaju piętnem i utrudnieniem, ale do cholery, to ma być mężczyzna a nie jakaś klucha. No ALE pewne rzeczy da się usprawiedliwić.
Dużo gorzej, kiedy facet, z którym się umawiam, przychodzi na spotkanie w rozciągniętym podkoszulku dziadka o niezidentyfikowanym kolorze, siorbie przy piciu napoju czy każde zdanie kończy : „nie?”. To nieważne, że ja szykowałam się parę ładnych godzin do spotkania i uważam na każdy gest i słowo. To całkiem nieistotne ;)
Ale szczytem jest, kiedy wszystko idzie po myśli, spotkanie cud malina, ale mężczyzna nie pomyśli już o takim fakcie jak odprowadzenie kobiety do domu, tramwaju czy jakiegokolwiek miejsca, w którym będzie bezpieczna. A niech stoi biedna gdzieś, może jakoś sama sobie poradzi.

Podsumowując, według mnie, w dzisiejszych czasach męski podryw jest na bardzo niskim poziomie. Zanikają pewne tradycje, zazwyczaj to starsi panowie są najmilszymi towarzyszami, gentlemanami i potrafią się zachować w towarzystwie damy.
Byłabym ogromnie szczęśliwa, gdyby czasami faceci potrafili skoordynować myślenie z działaniem, ponieważ zazwyczaj, albo jedno, albo drugie jest nieaktywne ;)

125 comments on “Sztuka podrywu w XXI wieku.
  1. „Zanikają pewne tradycje, zazwyczaj to starsi panowie są najmilszymi towarzyszami, gentlemanami i potrafią się zachować w towarzystwie damy.” No właśnie, w towarzystwie damy. Niestety takich dzisiaj jest coraz mniej więc nie dziw się, że faceci nie taktują kobiet jak damy skoro na to nie zasługują.

  2. Mysle ,ze ogromne pole do popisu ma internet ,pierwsza strona.Zamiast tych historyjek ociekajacych seksem nauczyliby mlodziez pewnych zasad zachowania,obycia,kurtuazji.Nie wszyscy maja wzorce do nasladowania,uczenia sie dobrych manier ,a tak mieliby szanse to uzupelnic albo nabyc z pozytkiem dla nas wszystkich.

  3. Dziewczyno Twoje rozważania o facetach są śmieszne i prymitywne.Otóż masz pretensje do chłopaka z tramwaju,że nie miał odwagi zaczepić dziewczyny chociaż ona była chętna a facet który miał odwagę Cię zaczepić to jak on śmiał,przecież Tobie się nie podobał i miałaś to na czole napisane!

  4. Nanaya bardzo mi przykro ale klasa i poziom podrywania skończyła się w chwili kiedy wasze ambicje równouprawnienia oraz rozwoju zawodowego osiągnęły swój punkt kulminacyjny – tamten Pan był po prostu przypadkiem i niestety takich jak on jest wielu i mijasz ich na co dzień jadąc do pracy lub w drodze powrotnej z zakupów. Wasze kobiece zakłamanie oraz straszny chwilami przyrost formy nad treścią po prostu zwyczajnie zniechęca, żeby was podrywać z klasą – kiedyś były czasy, że kobiecie zwyczajnie nie wypadało odmówić mężczyźnie gdy ten zapraszał na kawę a teraz czasami potraficie odpalić taki tekst facetowi, że mu się odechciewa czegokolwiek. Kiedy przebywacie zagranicą i adorują was Włosi jesteście w 7-mym niebie ale gdy zrobi to Polak w Polsce to patrzycie na niego jak na kretyna i idziecie sobie dalej. Twierdzisz, że obecni mężczyźni nie potrafią zadbać o kobietę – a wy potraficie wesprzeć mężczyznę w jego działaniach gdy tego potrzebuje? Nie – co gorsza często dobijacie go swoimi komentarzami. Kiedyś mężczyzna wrażliwy i opiekuńczy uchodził za wzór do naśladowania a teraz takiego się wyśmiewa, że jest słaby, niezaradny i mało pewny siebie. Skreślacie takich od razu. Uważasz, że przesadzam? być może trochę tak – ale zagranicą to wy Polskie kobiety macie najgorsza opinię – „łatwe, puszczalskie” – zwłaszcza w Egipcie, Turcji, Włoszech i cholera wie jeszcze gdzie. Nie wstyd wam? co my jako mężczyźni mamy o was myśleć czytając takie doniesienia? Wymagać wiele od innych jest łatwo ale najpierw trzeba zacząć wymagać od siebie…

    • Ostro poszedles ale wiele w tym prawdy,wystarczy ,ze w srodowisku znajdzie sie jedna czarna owca,a obraz reszty zostaje zamazany.Jedynym sposobem na taki stan rzeczy jest edukacja moralna ,krytyka i brak akceptacji ze strony pozostalych.Kiedys prostytucja , rozwiazlosc, byla czynem haniebnym ,dzis jest gloryfikowana zwlaszcza w medich.Od czegos trzeba zaczac,zeby ukrecic leb hydrze.

  5. Trzeba było się zgodzić na ten wyjazd do Włoch. Wiesz plaże, słońce. Tylko coś do opalania by się przydało, jakiś olejek typu Nivea Sun czy coś takiego.

  6. Sama sobie zaprzeczyłaś. Po co zachęcasz, żeby mężczyźni podchodzili, jeżeli w większości przypadków skończą tak jak ten Włoch czyli z odpowiedzią „nie”?A może tu chodzi, że wy lubicie żeby mężczyźni zaczepiali, bo możecie sprawić, że poczują się odrzuceni a to podbudowuje jakoś was?

  7. Pragniesz doświadczyć czegoś nowego ? Poznać piękne kobiety, interesujących mężczyzn ? Sprawić, aby Twoje życie obrało inny azymut ? Bądź po prostu sobie dorobić? Odwiedź nas na sexycity.pl/polecam/56

  8. Polecam przeczytanie ebooka „Sekrety uwodzenia” – Andrzeja Zaleskiego. Wcale nie trzeba mieć doświadczenia, dobrego wyglądu i grubego portfela!!! żeby w elegancki sposób poznać kogoś ciekawego :-))

  9. Cóż, to efekty „wojującego feminizmu”. Podejdę, powiem komplement… i w najlepszym razie zostanę zwyzywany od samczych zboczeńców i szowinistów. I po co mi to? Po trzeciej takiej akcji zwyczajnie sie odechciewa…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS